Dostałem ostatnio fragment doktoratu. Kilka stron zwartego tekstu, elegancko sformatowanego, z nienaganną angielską gramatyką. Zdania płynęły gładko, argumentacja była klarowna, a słownictwo… no właśnie, było imponujące. A jednak coś mi nie pasowało. To było zbyt idealne. Tekst był jak lśniąca, … Continue reading
